Decyzję o otwarciu proponowanego rachunku emerytalnego może jednak utrudnić fakt, że IKE zakłada się tylko raz. Zamknięty rachunek nie może być otwarty ponownie, nawet w innej instytucji finansowej.
Nieco inaczej działają IKE w Ameryce (Individual Retirement Account), gdzie, co prawda, wcześniejsze wycofanie pieniędzy jest także nieopłacalne, ale istnieje możliwość wypożyczenia zgromadzonych środków na 60 dni. Z tej możliwości można skorzystać raz w roku, a pożyczka nie podlega oprocentowaniu. Jest to dobry sposób na rozwiązanie chwilowych problemów finansowych.
Amerykanie za wycofanie pieniędzy z konta emerytalnego przed 59,5. rokiem życia ponoszą opłatę w wysokości 10 proc. zgromadzonych środków. O ile w Polsce ustawodawca gwarantuje uwolnienie zysków kapitałowych od
19-proc. podatku, o tyle Amerykanie umożliwiają też odliczanie od podatku wszystkich lub części składek emerytalnych.
Niemcy z kolei w ramach programów posiadających certyfikat Richtera (potocznie nazywanych Richter-Renta) regularnie dopisują przyszłym emerytom dodatkową kwotę do już zaoszczędzonych pieniędzy. Programy te jednak nie cieszą się dużą popularnością. Mówi się, że jednym z powodów małego zainteresowania, są skomplikowane zasady systemu.
Szczególnie atrakcyjne wydają się natomiast opcjonalne ubezpieczenia zakładowe oferowane pracownikom większych niemieckich firm. W tym wypadku podpisywana jest umowa generalna z towarzystwem ubezpieczeniowym. Program emerytalny wiąże się z oszczędnościami – zarówno dla pracodawcy, który oszczędza na składkach odprowadzanych za pracownika, jak i ubezpieczonego. Szacuje się, że z tej formy ubezpieczenia emerytalnego korzysta przeszło 50 proc. pracowników.
Również Amerykanie mogą oszczędzać w ramach zakładowych planów emerytalnych. Doświadczenie pokazuje jednak, że system ten obarczony jest pewnym ryzykiem. Po spektakularnych bankructwach gigantów pokroju Enronu czy World Comu, wielu amerykańskich obywateli straciło oszczędności całego życia.
Decydując się na otwarcie IKE, możemy wybierać z ofert banków, towarzystw ubezpieczeniowych, domów maklerskich oraz towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI). W przypadku tych ostatnich, rachunek inwestycyjny może być prowadzony tylko w ramach jednego TFI, co ogranicza wybór.
W Stanach Zjednoczonych dostępnych jest 12 opcji tamtejszych IKE. Jedną z nich jest specjalny program edukacyjny umożliwiający także odkładanie pieniędzy na edukację dziecka (Education IRA). W ciągu roku można odłożyć maksymalnie do 2 tys. USD, czyli 1-1,5 tys. mniej niż w przypadku standardowych rachunków emerytalnych. W Polsce maksymalna roczna składka nie może przekroczyć 150 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce rynkowej.
To zyski kapitałowe wolne od podatku mają przemawiać do potencjalnych klientów. Należy jednak pamiętać, że przy wyborze planu emerytalnego, powinniśmy również wziąć pod uwagę prognozowany zysk z inwestycji, oraz elastyczność systemu.
W Niemczech 30-proc. podatek od zysków kapitałowych nie obejmował do tej pory programów oszczędnościowych trwających minimum 12 lat. Kryzys za zachodnią granicą zmusił jednak rząd w Berlinie do szukania pieniędzy także wśród oszczędności Niemców.
Z początkiem 2005 r. ulga podatkowa zostanie zmniejszona o połowę, aby kilka lat później zupełnie zniknąć z systemu podatkowego. Pozostaje mieć nadzieję, że sytuacja nie powtórzy się w Polsce. Wówczas mógłby pojawić się problem z udowodnieniem, że IKE jest ofertą rzeczywiście konkurencyjną.
Niezależnie od tego, jak Polacy przyjmą IKE, wzrost świadomości, że oszczędzanie na emeryturę jest konieczne, jest kluczową sprawą.


