|
|
 |
Rzeczpospolita

Najlepsze są akcje, najbardziej opłacały się agresywne inwestycje KATARZYNA OSTROWSKA, 16.03.06 Nr 064Osoby, które założyły indywidualne konto emerytalne i postawiły na fundusze inwestujące w akcje, zyskały dotychczas najwięcej.
W czasie hossy giełdowej nie powinno dziwić to, że największe zyski przyniosły inwestycje w akcje. Na razie więc górą są ci, którzy wybrali taki agresywny wariant pomnażania pieniędzy wpłacanych na indywidualne konto emerytalne. A inwestycje w akcje proponują zarówno fundusze inwestycyjne, jak i towarzystwa ubezpieczeniowe
 |  |
Spośród funduszy inwestycyjnych i ubezpieczeniowych oferowanych osobom, które założyły indywidualne konto emerytalne (IKE), prym wiodą te lokujące dużą część pieniędzy w akcje.
Klienci towarzystw ubezpieczeniowych, którzy postawili na najbardziej ryzykowne fundusze kapitałowe (są w nie inwestowane składki klientów), powinni być zadowoleni. Jeśli ich pieniądze były lokowane w funduszu Nordea Akcji, od końca 2004 r. do końca lutego tego roku zyski przekroczyły 40 proc. W przypadku ING NN Dynamiczny, CU IKE Dynamiczny czy Allianz Dynamiczny jest to ponad 30 proc.
Ci, którzy wybrali IKE w formie lokaty bankowej, zarobili dużo mniej. Aktualnie najwyższe oprocentowanie proponują Bank Polskiej Spółdzielczości (5,4 proc. w skali roku) i Bank Millennium (5 proc.).
Oszczędzać na starość powinien każdy. Nie można liczyć na to, że emerytura z ZUS i z funduszy emerytalnych wystarczy. Według szacunków może ona stanowić nawet tylko jedną trzecią naszych wcześniejszych dochodów z pracy, w najlepszym razie 60 proc. Trzeba więc jak najwcześniej zacząć gromadzić pieniądze. Jeśli ma się na oszczędzanie kilkadziesiąt lat, nawet odkładanie co miesiąc niewielkiej sumy powinno dać dobre efekty. Według specjalistów na dodatkową emeryturę powinno się przeznaczać minimum 10 proc. wynagrodzenia, ale można zacząć od niższej kwoty. Ważne jest, by wyrobić w sobie nawyk oszczędzania.
Do gromadzenia kapitału na dodatkową emeryturę znakomicie nadaje się indywidualne konto emerytalne. Może je założyć każdy dorosły Polak, nawet obecny emeryt. Jeśli nie wycofa się pieniędzy do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego, dostanie się środki bez pomniejszania ich o 19-proc. podatek od zysków kapitałowych. Takiej możliwości nie dają obecnie inne indywidualne formy oszczędzania. Zwolnienie podatkowe to dodatkowa zachęta, ale nawet bez niej warto byłoby oszczędzać.
Każdy, kto odkłada część swojego wynagrodzenia na indywidualnym koncie emerytalnym, może sam decydować o wysokości i terminie wpłat. Można przekazywać dowolne kwoty w granicach limitu przewidzianego na dany rok. I do tego nie trzeba trzymać się ściśle określonych terminów. Można nawet zawiesić oszczędzanie na długi czas.
Nasza dodatkowa emerytura będzie tym wyższa, im więcej wpłacimy pieniędzy, ale także im lepiej środki te będą inwestowane. A w ostatnim czasie efektywność inwestycji, zwłaszcza tych w akcje, była wysoka. To przede wszystkim zasługa utrzymującej się od kilku lat hossy na giełdzie. Zdaniem specjalistów w tym roku zyski będą niższe, ale wciąż zadowalające.
Warto pamiętać, że wybraną formę IKE można zamienić na inną, czyli na przykład przenieść środki z lokaty bankowej do funduszu inwestycyjnego czy odwrotnie. Możliwa jest także zmiana instytucji finansowej pomnażającej nasze oszczędności. Postanowiliśmy przyjrzeć się, jak rosną oszczędności tych wszystkich, którzy zdecydowali się na indywidualne konto emerytalne (IKE). Pod lupę wzięliśmy trzy z czterech możliwych form odkładania pieniędzy na przyszłą emeryturę, czyli IKE w wersji ubezpieczeniowej, bankowej oraz z funduszem inwestycyjnym. Nie oceniliśmy jedynie indywidualnych inwestycji klientów w akcje przeprowadzanych za pośrednictwem rachunków maklerskich. ubezpieczeniowe
 Dotychczas klienci najczęściej wybierali IKE w towarzystwie ubezpieczeniowym. Zacznijmy więc podsumowanie od wyników ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. Najwyższą stopę zwrotu z inwestycji - od końca grudnia 2004 r. do końca lutego 2006 r. - wypracował fundusz akcyjny oferowany przez towarzystwo ubezpieczeniowe Nordea (40,4 proc.). Na kolejnych miejscach także znalazły się fundusze lokujące dużą część środków w akcje. W połowie zestawienia znajdują się fundusze stabilnego wzrostu, czyli takie, które średnio 20 - 30 proc. aktywów inwestują w akcje, a resztę w papiery skarbowe. Najlepszy z nich ING NN Mieszany wypracował stopę zwrotu w wysokości 17,4 proc. Następne w zestawieniu są fundusze obligacyjne. Spośród nich najlepszy wynik miał FinLife Obligacji (12,8 proc.). Na samym końcu uplasowały się fundusze rynku pieniężnego oraz gwarantowane. inwestycyjne
 Wśród funduszy inwestycyjnych też prym wiodą akcyjne, na kolejnych miejscach są zrównoważone, stabilnego wzrostu, obligacji polskich, rynku pieniężnego. W omawianym okresie można było stracić, inwestując jedynie w fundusze obligacji zagranicznych (AIG Zagranicznych Obligacji i Pioneer Obligacji Europejskich Plus).
Na dwóch pierwszych pozycjach zestawienia znajdują się fundusze Arka: akcyjny i zrównoważony, zarządzane przez BZ WBK AIB TFI; zarobiły dla klientów odpowiednio 59,4 i 43,9 proc. Co ciekawe, fundusz Arka BZ WBK Akcji zdystansował konkurentów ze swojej grupy. Kolejny fundusz akcyjny: Skarbiec Akcja, miał wynik słabszy prawie o 17 pkt proc.
Fundusze BZ WBK AIB TFI wiodą także prym w kategorii funduszy stabilnego wzrostu oraz obligacyjnych. Zarządzany przez to towarzystwo fundusz Arka BZ WBK Stabilnego Wzrostu osiągnął wynik 26,4 proc., a Arka BZ WBK Obligacji - 11,2 proc. Niewiele słabszy okazał się AIG Obligacji - 10,7 proc. Wśród funduszy pieniężnych oferowanych klientom w ramach IKE najlepszy jest obecnie Skarbiec Gotówkowy (5,7 proc.). bankowe
 Odrębną kategorię stanowi IKE bankowe. Osoby, które tam ulokowały swoje oszczędności, musiały się liczyć z tym, że nie zyskają zbyt wiele. Oprocentowanie takich rachunków jest podawane przy zawieraniu umowy, choć oczywiście może się zmieniać. I banki je obniżają.
W 2004 r. oprocentowanie kont zwykle było nie niższe niż 5,5 proc., dziś wynosi od 3,6 do 5,4 proc. Różnice między poszczególnymi bankami są dość duże. Obecnie najlepsze oprocentowanie IKE oferują Bank Polskiej Spółdzielczości (5,4 proc.) oraz Bank Millennium (5 proc.). Można wpłacać do kilku funduszy
 Klient ma dowolność w kształtowaniu strategii inwestycyjnej w ramach kont emerytalnych prowadzonych przez towarzystwo ubezpieczeniowe czy fundusz inwestycyjny. A to oznacza, że nie musi wybrać jednego funduszu inwestycyjnego czy ubezpieczeniowego, ale może w określonych proporcjach rozłożyć swoją wpłatę na kilka funduszy. Jednocześnie więc można oszczędzać nawet w 4 czy 5 funduszach, przy czym zwykle trzeba przestrzegać minimalnych wpłat do każdego z nich (na przykład do funduszu musi wpłynąć co najmniej 100 zł). W dowolnym momencie trwania umowy można zmienić podział wpłat. Towarzystwa ubezpieczeniowe i towarzystwa funduszy inwestycyjnych zwykle oferują klientom minimum dwa fundusze.
Instytucje finansowe oferujące IKE często mają także przygotowane gotowe programy, modele, warianty czy strategie inwestycyjne dopasowane na przykład do wieku oszczędzającego i uzależnione od akceptowanego ryzyka inwestycyjnego. Niektóre podmioty, np. BPH TFI, oferują również wariant automatycznego przenoszenia środków z jednego planu do kolejnego, co ma zapewnić wysokie zyski w początkowym okresie oszczędzania, a w miarę zbliżania się do wieku emerytalnego chronić wypracowany kapitał. Różne strategie
 Nasze zestawienie obejmuje efekty pomnażania składek przez poszczególne fundusze. Prezentujemy stopę zwrotu z inwestycji, czyli zmianę wartości jednostek rozrachunkowych, na które przeliczane są składki klientów. Kolejność w dwóch zestawieniach: funduszy inwestycyjnych oraz ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych zależy od wyniku wypracowanego w okresie od końca grudnia 2004 r. - kiedy większość instytucji, które dziś oferują IKE, wystartowała już z tym produktem - do końca minionego miesiąca, czyli lutego 2006 r. Poza tym, prezentujemy wyniki wypracowane w całym 2005 roku oraz w okresie od 1 września 2004 r. - kiedy IKE pojawiły się na rynku - do lutego 2006 r. Analizując ten ostatni okres trzeba pamiętać, że niektóre instytucje we wrześniu czy październiku jeszcze IKE nie oferowały.
Nie ujmowaliśmy funduszy w podziale na kategorie (np. fundusze akcyjne, obligacji czy rynku pieniężnego), ale trzeba pamiętać, że różnią się one znacznie strategią inwestowania, stąd tak duże różnice w ich wynikach. Najlepiej wypadły fundusze inwestujące w akcje. Wybór sposobu pomnażania oszczędności powinien zależeć przede wszystkim od wieku danej osoby i jej skłonności do ryzyka. My chcieliśmy pokazać, gdzie klient mógł zarobić najwięcej. Nie oznacza to jednak, że dla każdego taka forma inwestowania jest najlepsza. Jednorazowo czy systematycznie
 Często zastanawiamy się, co bardziej się opłaca: wpłacanie pieniędzy na konto na przykład raz w roku czy robienie tego systematycznie, co miesiąc. Z symulacji przygotowanej dla "Moich Pieniędzy" przez PPE Konsultanci wynika, że najlepiej jest przekazać pieniądze jednorazowo, ale na początku każdego roku. Wtedy można zyskać najwięcej. Najgorszym rozwiązaniem jest jednorazowa wpłata, ale zrobiona dopiero w końcu roku.
Trzeba jednak pamiętać, że symulacja zakłada sytuację nierzeczywistą, a mianowicie taką, że stopa zwrotu jest stała. Okresowe wahania mogą powodować, że różnica na korzyść jednorazowej wpłaty na początku roku może być wyższa. Ale może być też tak, że zyskamy więcej przekazując na konto określoną kwotę co miesiąc czy raz na kwartał. Wybierając systematyczne wpłaty zyskuje się bowiem w okresie dużych wahań kursów na giełdzie (z jednej strony można kupić papiery po korzystnej cenie, z drugiej strony ogranicza się ryzyko dużego zakupu w sytuacji, gdy kurs jest bardzo wysoki). Sprawdź wysokość opłat
 Wyniki inwestycyjne są ważne przy ocenie, czy nasze pieniądze gromadzone na przyszłość zostały dobrze ulokowane. Ale wyniki historyczne nie dają pewności, że równie dobrze będzie w kolejnych latach.
Przy podejmowaniu decyzji, gdzie zainwestować, trzeba brać pod uwagę także opłaty pobierane przez instytucje finansowe. Ustawa określa, jakie koszty (m.in. za zarządzanie, za zakup i sprzedaż aktywów) instytucje te mogą pokryć ze środków gromadzonych na kontach przez klientów. Ale ostateczna wielkość opłat zależy od samych instytucji i bywa różna.
Warto przyjrzeć się wszystkim rodzajom opłat. Sprawa jest dość łatwa w przypadku banków, bo te pobierają jedynie opłatę za zerwanie umowy przed upływem 12 miesięcy oszczędzania. Zbliżone rodzaje opłat występują w ofercie towarzystw ubezpieczeniowych i funduszy inwestycyjnych. Trzeba zwrócić uwagę na wysokość opłaty za zarządzanie aktywami. Im jest ona niższa, tym lepiej dla naszych pieniędzy. Należy jednak pamiętać, że fundusze inwestujące dużą część aktywów w akcje żądają wysokich opłat za zarządzanie, ale równocześnie osiągają duże zyski.
Brak jakiegoś rodzaju opłaty nie oznacza, że w danej instytucji jest taniej. I tak PZU Życie nie pobiera opłaty za zarządzanie środkami, ale inkasuje opłatę manipulacyjną przez długi czas oszczędzania; takiej opłaty nie mają w swoich tabelach inne towarzystwa lub też pobierają ją jednorazowo.
Koszty ponoszone na rzecz podmiotu zarządzającego bywająszczególnie wysokie w ubezpieczeniach ze względu na dołączoną ochronę ubezpieczeniową. Wybierając IKE w formie polisy trzeba pamiętać, że koszty ochrony ubezpieczeniowej i koszty administracyjne, pobierane z wpłat na IKE, nie mogą przekroczyć 10 proc. przekazywanych sum. Składka na ochronę ubezpieczeniową nie może pochodzić ze środków zasilających rejestr emerytalny. Oznacza to, że jeśli zechcemy w pełni wykorzystać przysługujący limit uprawniający do zwolnienia podatkowego, to powinniśmy wpłacić więcej, bo składka na ochronę ubezpieczeniową nie zostanie wliczona do tego limitu. NAJWIĘKSZE ZYSKI Z AKCJI
 Ile zyskamy, oszczędzając przez 20 lat*
 Z informacji zakładów ubezpieczeń i towarzystw funduszy inwestycyjnych wynika, że dotychczas klienci oszczędzający na IKE najczęściej wybierali fundusze inwestujące sporą część albo nawet całość pieniędzy w akcje. Popularnością cieszyły się też fundusze mieszane, które lokowały zarówno w akcje, jak i obligacje. Okazuje się, że były to słuszne decyzje. W ostatnich latach wartość indeksów giełdowych zdecydowanie rosła. W ubiegłym roku WIG powiększył się o 33,7 proc., a w 2004 r. o prawie 28 proc. Zdaniem analityków w tym roku indeksy także powinny rosnąć, choć już nie tak bardzo jak w roku ubiegłym. Wiele wskazuje jednak, że wciąż więcej będzie można zarobić na akcjach niż na przykład na obligacjach czy lokacie bankowej.
1 Gdy będziemy przekazywać na IKE na początku każdego roku 3 tys. zł, zgromadzimy 104 200 zł
2 Jeśli będziemy wpłacać co miesiąc 250 zł, uzbieramy 101 800 zł
3 Gdy będziemy zasilać konto 3 tys. zł na końcu każdego roku, zgromadzimy 99 200 zł
* założyliśmy, że stopa zwrotu jest stała i wynosi 5 proc. rocznie, klient wpłacił w tym okresie na konto łącznie 60 tys. zł.
|