![]() |
![]() | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Gazeta Wyborcza Przyszłość emerytów według ING 30-08-2004 Za dziesięć lat będzie nas o pół miliona mniej, a w roku 2030 przy obecnym przyroście populacja Polski zmniejszy się o 2,8 mln osób. Wtedy dzieci i młodzież będą stanowiły tylko 15 proc. populacji (obecnie 25 proc.), zaś osób powyżej 65. roku życia będzie 23 proc. (ponad dwa razy więcej niż teraz). Niemal połowa Polaków będzie miała 50 lat (teraz taki wiek osiągnęło mniej niż 30 proc. z nas). Obciążenia państwa z tytułu wypłacanych emerytur wzrosną dwukrotnie. Szczególnie niskie będą emerytury kobiet - żyją średnio o siedem lat dłużej niż mężczyźni, mają wcześniejszy wiek emerytalny i krócej płacą składki (przerwy na wychowanie dzieci) oraz osób o wysokich zarobkach (ZUS pobiera składki od pensji tylko do pewnej wysokości). Niskie emerytury czekają przedstawicieli wolnych zawodów, którzy najczęściej decydują się na wpłacanie najniższych możliwych składek do ZUS oraz rolników (składka do KRUS jest zwykle na najniższym poziomie). Tymczasem według wyliczeń ING, wpłacając na IKE ok. 300 zł miesięcznie przez 30 lat, możemy liczyć na powiększenie "państwowej" emerytury o 2085 zł (wypłacanej przez 15 lat przy założeniu 3-proc. rocznego zysku). Przy wpłatach 100 zł co miesiąc wysokość dodatkowej emerytury wyniesie 697 zł. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||