lightbulb.jpg
Informacje o IKE
  Informacje INWESTUJ W FUNDUSZE załóż IKE online Poradniki jak wybrać IKE FAQ oszczędności, inwestycje, ubezpieczenie ZAŁÓŻ IKE oszczędności, inwestycje, ubezpieczenie
informacje o IKE najprostsze oszczędzanie z wysokim zyskiem poradniki o IKE gdzie, jak i po co pytania i odpowiedzi najczęściej zadawane pytania IKE online zrób sobie prywatną emeryturę IKE online
kontakt IKE online nowości IKE online 2 filar: OFE IKE online
IKE online



IKE.edu > Z prasy > Gazeta Wyborcza
/ www.gazeta.pl /
  Informacyjno edukacyjny serwis emerytalny Gazeta Wyborcza
IKE online

Poradnik "Gazety" na temat IKE
Maciej Samcik 30-08-2004
Jeśli choć trochę myślisz o dostatniej jesieni życia, powinieneś poznać ten skrót - IKE. Zakładając Indywidualne Konto Emerytalne, będziesz mógł lepiej niż dotychczas zbierać pieniądze na dodatkową emeryturę, której na pewno nie da ci ZUS.

1. Eureka! Mamy IKE

Wystarczy wybrać bank, fundusz lub firmę ubezpieczeniową, założyć tam specjalny rachunek i co jakiś czas dopłacać choćby niewielkie pieniądze. Specjaliści będą je pomnażać i... wypłacą ci zgromadzony kapitał po tym, jak przejdziesz na emeryturę. I to bez żadnego podatku! O korzyściach podatkowych więcej napiszemy w kolejnych punktach.

2. Na co nam to konto?

Pytasz, czy to IKE w ogóle jest ci potrzebne? Wydaje ci się, że to kolejny sposób na wyciąganie z twojej kieszeni pieniędzy przez instytucje finansowe? Mówisz, że część twojej pensji i tak trafia do ZUS-u oraz do jednego z kilkunastu OFE? To wszystko prawda, tyle że już wiadomo: ZUS i obowiązkowe fundusze emerytalne nie zapewnią nikomu godziwej emerytury, a co najwyżej tylko tę minimalną. Jeśli z zazdrością patrzysz na niemieckich czy japońskich staruszków spędzających jesień życia na podróżowaniu, to już dziś zacznij zbierać na dodatkową emeryturę - bez niej na pewno nie będzie cię stać na takie szaleństwa.

3. Niby zwykłe konto...

Indywidualne Konto Emerytalne to żadna filozofia. Tak naprawdę jest to najzwyczajniejsze w świecie konto, tylko w szczegółach różniące się od rachunku bankowego czy konta w funduszu inwestycyjnym lub emerytalnym. Podstawowa różnica polega na tym, że IKE podlegają rygorom specjalnej ustawy i to przepisy regulują, kto może założyć konto, ile maksymalnie pieniędzy można na nie wpłacić, na jakich zasadach konto może być zlikwidowane, jakie obowiązki musi spełnić instytucja finansowa, by pieniądze przyszłych emerytów były bezpieczne, i wreszcie w jaki sposób mogą być lokowane pieniądze oraz jakie korzyści podatkowe się z tym wiążą.

4. Polisy, lokaty, fundusze, akcje...

Indywidualne Konto Emerytalne można założyć prawie w każdej instytucji finansowej. Ustawa pozwala, by takie konto tworzył dla nas bank, towarzystwo funduszy inwestycyjnych, firma ubezpieczeniowa, a nawet biuro maklerskie! Innymi słowy na dodatkową emeryturę można oszczędzać zarówno na lokacie, jak i wykupując polisę ubezpieczeniową lub jednostki funduszy inwestycyjnych. Ba, nawet niektóre polisy - te, które oprócz zabezpieczenia zdrowia i życia mają część inwestycyjną składki - mogą służyć jako pomoc w zbieraniu pieniędzy na emeryturę.

5. Życie po sześćdziesiątce

"Prawdziwe życie zaczyna się po sześćdziesiątce" - tak mógłby brzmieć główny slogan kampanii reklamującej Indywidualne Konta Emerytalne. To dlatego, że pieniądze wpłacane do IKE - choć w razie konieczności (np. straty pracy, nieszczęścia w rodzinie itp.) możemy je odzyskać praktycznie w każdej chwili - powinniśmy trzymać na koncie emerytalnym aż do ukończenia 60. roku życia. Posłowie, którzy uchwalili ustawę o IKE, przewidzieli dla cierpliwych sporą nagrodę. Jaką?

6. A czy można nie płacić podatków?

To właśnie intrygujące pytanie przed laty zadawał na koniec każdego odcinka swojego poradnika podatkowego pewien dziennikarz telewizyjny. Jak ulał pasuje ono do wyjaśnienia najważniejszej korzyści związanej z oszczędzaniem w IKE. Tak naprawdę bowiem wcale nie trzeba zakładać specjalnego konta, żeby w banku, funduszu czy na polisie oszczędzać na emeryturę. Ba, wielu z nas już zbiera pieniądze z myślą o jesieni życia i jakoś radzimy sobie bez IKE... Rzecz w tym, że z nowymi kontami będzie związany bonus - oszczędzając w IKE, będzie można zapłacić niższy podatek!

7. PIT, PIT, to tylko Belka!

Czas na zimny prysznic. Jeśli przebiegło ci przez myśl, że dzięki IKE będziesz mógł w tym roku zapłacić na przykład niższy podatek dochodowy, to jesteś w grubym błędzie. Posłowie nie po to likwidują ulgę za ulgą, by teraz pozwalać na odliczania wpłat na IKE od zeznań PIT. Choć przez moment był pomysł, by oszczędzanie na IKE związać z pewną ulgą od podatku dochodowego. Na razie skończyło się na zwolnieniu oszczędności trzymanych w IKE przynajmniej do końca 60. roku życia z tzw. podatku Belki. Dla przypomnienia: płacimy go od wszelkich tzw. zysków kapitałowych, czyli z odsetek od lokat, zarobku na akcjach spółek, dochodów z funduszy inwestycyjnych... Od każdej zarobionej dla nas złotówki bank, maklerzy, czy fundusz zabierają nam po 19 groszy i odprowadzają do urzędu skarbowego. Do ręki dostajemy pieniądze już po opodatkowaniu. Czasami nawet o tym nie wiemy, tylko dziwimy się, dlaczego lokata oprocentowana np. na 5 proc. daje tak naprawdę sporo niższe zyski. Jeśli będziemy trzymać pieniądze w IKE do sześćdziesiątki - nie zapłacimy od zgromadzonych zysków ani złotówki podatku. Ulga przysługuje też w przypadku ukończenia 55. roku życia i nabycia uprawnień emerytalnych wcześniej.

8. Lepszy rydz...

Może owo zwolnienie z podatku Belki nie jest zachętą, która powala na kolana i skłania każdego do oszczędzania na emeryturę, ale... lepszy rydz niż nic. Zresztą ten przysłowiowy rydz w ostatecznym rozrachunku może być całkiem dorodny. Zarobek na zwolnieniu z podatku Belki po kilkunastu latach oszczędzania na IKE będzie na pewno niebagatelny. Spójrz na tabelki, a przekonasz się, że do zarobienia jest kilkanaście tysięcy, które trzymane poza IKE trzeba będzie oddać fiskusowi. Zatem jeśli i tak oszczędzasz na emeryturę, to lepiej przenieś się do IKE. A jeśli jeszcze nie oszczędzasz... to zacznij!

9. Komu wolno oszczędzać

Aby liczyć na zwolnienie podatkowe, trzeba w IKE oszczędzać przynajmniej przez pięć lat. Bardziej łaskawe prawo jest tylko dla osób urodzonych przed 1 stycznia 1946 roku - one muszą pozostać w programie przynajmniej przez trzy lata, by "załapać się" na dodatkową emeryturę. Nie masz jeszcze 18 lat? Nie szkodzi! Konto w IKE może mieć nawet 16-latek. Ale pod warunkiem, że pieniądze będą wpływać na rachunek z tytułu umowy o pracę, a nie np. z oszczędności rodziców znalezionych w bieliźniarce. Do IKE mogą bez przeszkód przenieść się osoby oszczędzające teraz w ramach organizowanych przez pracodawców tzw. Pracowniczych Programów Emerytalnych. Niektóre firmy ubezpieczeniowe pozwalają bez przeszkód przenieść do IKE zwykłe polisy na życie z funduszem kapitałowym (nawet jeśli umowa polisy narzuca jakieś ograniczenia).

10. IKE to nie więzienie!

Blokować pieniądze na kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt najbliższych lat to myśl, która wielu z nas mrozi krew w żyłach. W tym czasie może się wiele zdarzyć i te pieniądze mogą być bardzo potrzebne. Spokojnie: IKE nie jest więzieniem dla twoich pieniędzy - jeśli będziesz musiał, w każdej chwili będziesz mógł zerwać z uczestnictwem w programie. Jedyną karą będzie to, że przedwcześnie wypłacając pieniądze, będziesz musiał podzielić się zyskami z fiskusem - tak jak każdy, kto oszczędza poza IKE. Co prawda niektóre instytucje finansowe przygotowują kary dla klientów, którzy zbyt często będą przeskakiwać pomiędzy poszczególnymi IKE bądź zrezygnują już po kilku miesiącach uczestnictwa (pieniędzy lepiej nie wycofywać przed upływem roku). Ale to raczej bat dla lekkomyślnych, a nie dla tych, którzy muszą zrezygnować z uczestnictwa w IKE z ważnej życiowej przyczyny.

11. Ulga nie dla spryciarzy

IKE z pewnością nie jest więzieniem dla twoich pieniędzy, ale - tak samo jak w życiu - wiąże się z pewnymi zasadami. Po pierwsze, nie można sobie założyć więcej niż jednego IKE. Dla spryciarzy, którzy chcieliby jechać jednocześnie na kilku rumakach, posłowie przygotowali miażdżącą niespodziankę - trzeba będzie zapłacić 75 proc. podatku od osiągniętych z dublowania kont zysków. Swoje IKE można co najwyżej przenosić pomiędzy poszczególnymi instytucjami.

12. Co za dużo, to niezdrowo

Ustawa zakłada, że na kontach będzie można co roku odłożyć maksymalnie tylko 150 proc. średniej miesięcznej płacy prognozowanej na dany rok. Obecnie jest to ok. 3,4 tys. zł. Oczywiście to ograniczenie jest umowne - do IKE można wpłacić dowolną kwotę, tyle że nadwyżka ponad limit będzie już opodatkowana podatkiem Belki - czyli traktowana tak jak zwykłe oszczędności trzymane poza programem. Największe korzyści przyniesie wpłacanie na rachunek IKE maksymalnej dopuszczalnej kwoty w każdym roku. To dlatego, że w następnych latach nie będzie można uzupełniać niedopłaconego wcześniej limitu.

13. Prochu nie wymyślili

Zachęciliśmy cię do oszczędzania na emeryturę? Czas najwyższy, by przyjrzeć się ofertom, między którymi możesz wybierać. Choć tylko niektóre instytucje zdążą przygotować swoje propozycje na 1 września, to już teraz wiadomo, że większość z nich zaoferuje oszczędzanie oparte na funduszach inwestycyjnych oraz polisach na życie z opcją inwestycyjną. A zatem tych samych instrumentach, które istnieją u nas od lat i lepiej lub gorzej zbierają już oszczędności Polaków. To dobrze, bo nie musimy kupować kota w worku. Wystarczy rzut oka na tabele dotychczasowych wyników funduszy i już wiadomo, które do tej pory najlepiej pomnażały oszczędności. Z polisami gorsza sprawa, ale o tym, które są dobre, a które zdradliwe, dowiesz się z łatwością od znajomych.

14. Portfelu, utwórz się!

Największą nowinkę wymyślili dla IKE spece od funduszy. To możliwość tworzenia portfela złożonego z kilku funduszy. I to portfela, którego skład zmienia się wraz z wiekiem oszczędzającego. Przykładowo, jeśli do powiernika zgłosi się klient, któremu do emerytury pozostało 30 lat, ten zaproponuje utworzenie portfela, w którym 60 proc. oszczędności trafia do funduszu zrównoważonego, a 40 proc. - do obligacyjnego. Ale po pięciu latach powiernik automatycznie zamieni proporcje lokowania pieniędzy - sprzeda trochę funduszu zrównoważonego i dokupi jakiegoś bezpieczniejszego. Im bliżej do emerytury, tym sposób inwestowania pieniędzy będzie bezpieczniejszy. Oczywiście każdy klient może samodzielnie zmieniać proporcje - każdy powiernik proponuje kilka portfeli, można też budować własny z dostępnych funduszy i zmieniać jego skład - zwykle raz do roku taka zmiana jest darmowa.

15. Polisa nie tylko na emeryturę

O ile powiernicy zaproponują ci lokowanie w fundusze - nic w tym dziwnego, wszak na tym znają się najlepiej - firmy ubezpieczeniowe będą chciały przeciągnąć cię na stronę polis życiowych z opcją inwestycyjną. Taka polisa wiąże się z obowiązkiem płacenia w miarę regularnych składek, z których jednak tylko część idzie na dodatkową emeryturę. A to dlatego, że polisy dają też dodatkową rzecz - gwarancję wypłacenia wysokiego odszkodowania, jeśli coś złego ci się stanie. Twoja emerytura z polisy ostatecznie będzie więc niższa od tej z funduszu, ale za to przez najbliższe lata ubezpieczyciel da ci gwarancję, że w razie nieszczęśliwego wypadku ty i twoja rodzina nie wpadniecie w finansowy dołek.

16. Emerytura z banku i od maklera

Poza tymi dwoma najpopularniejszymi sposobami zbierania na emeryturę niektóre instytucje finansowe zaproponują ci założenie IKE w banku. Będzie to po prostu bardzo długoterminowa - i nieopodatkowana - lokata, do której możesz dopłacać w każdej chwili pieniądze, a bank będzie doliczał odsetki. Dodatkowa emerytura z banku nie będzie na pewno najwyższa, ale za to bezpieczna. O ile funduszowi (czy to inwestycyjnemu, czy ubezpieczeniowemu) teoretycznie może podwinąć się noga, to w banku jak to w banku - ryzyko jest najmniejsze. Do uruchomienia IKE przygotowują się też niektóre biura maklerskie (np. BDM PKO BP), ale na pewno nie ruszą przed 1 września. Prawdopodobnie maklerzy zaproponują oszczędzanie za pomocą portfeli złożonych z akcji giełdowych spółek lub długoterminowych obligacji. Podobno Ministerstwo Finansów z myślą o IKE zamierza wypuścić specjalne dziesięcioletnie obligacje.

17. Diabeł tkwi w opłatach

Wybierając instytucję, której powierzysz pieniądze, pamiętaj o tym, że sposób inwestowania składek i szacowane zyski to nie wszystkie ważne rzeczy, na które musisz zwrócić uwagę. Koniecznie dowiedz się, jakie dodatkowe koszty mogą się wiązać z twoim IKE. Niektóre instytucje mogą pobierać jednorazową opłatę za założenie konta, inne - prowizję od każdej zainwestowanej złotówki. Jeśli nie są to wysokie opłaty - pół biedy - instytucje finansowe muszą z czegoś żyć (zwłaszcza że ustawa nakłada na nie sporo formalnych obowiązków, które zwiększają ich koszty). Ale jeśli wybrane przez ciebie IKE zamierza pobierać od wpłaconych kwot znacząco wyższe prowizje niż od zwykłych klientów inwestujących poza programem - cała "zabawa" po prostu może się okazać nieopłacalna. Na szczęście część instytucji już zadeklarowała, że ich usługi w ramach IKE nie będą droższe od standardowych.

18. Zobacz, co ci wolno

Niektóre instytucje finansowe mogą nakładać obowiązek lokowania określonej kwoty minimalnej w każdym kwartale czy roku. Zastanów się, czy ci to odpowiada. Zazwyczaj regularnych wpłat wymagają firmy ubezpieczeniowe, znacznie rzadziej fundusze inwestycyjne lub banki. Jeśli w ramach wybranego IKE musisz wpłacać określoną kwotę minimalną, np. co miesiąc, koniecznie dowiedz się, co ci grozi, jeśli tego obowiązku nie dopełnisz. Z daleka trzymaj się od IKE, w którym za nieregularne wpłaty grożą wysokie kary.

19. Niecierpliwi na pewno stracą

Na IKE można sporo stracić właściwie tylko w jednym przypadku: wypłacając pieniądze przed upływem roku od podpisania umowy z wybraną instytucją finansową. Prawo zezwala, by w takim przypadku bank, ubezpieczyciel lub fundusz nałożyli na niecierpliwego klienta opłatę karną. Jak wysoką? To zależy już tylko od instytucji prowadzącej IKE. Co prawda grupy finansowe nie podały jeszcze wysokości tych opłat, ale mamy jak w banku, że będą one wysokie. Poza tym od wypłaconych zysków trzeba zapłacić 19 proc. podatku. Do 30 proc. składek mogą stracić na rzecz ZUS-u klienci, którzy w ciągu pierwszego roku wycofali się z IKE, będąc wcześniej klientami Pracowniczych Programów Emerytalnych.

20. Unikaj szantażystów!

Może się zdarzyć - nie znamy takiego przypadku, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże - iż jakaś instytucja finansowa wprowadzi do umów z klientami szalenie niebezpieczny zapis przewidujący wysokie opłaty karne w przypadku wycofania się z danego IKE, nawet po dłuższym okresie wpłacania pieniędzy. O ile pewne ograniczenia w przypadku polis życiowych są już na naszym rynku standardem, to w przypadku banków czy funduszy inwestycyjnych wiązanie na całe życie oszczędzającego do jednego IKE jest zupełnie nieuzasadnione. Wybieraj takie IKE, z którego w razie słabych wyników można dość łatwo przenieść się do konkurencji.

21. IKE do testamentu

Gdyby - odpukać w niemalowane - do czasu emerytury przydarzyło ci się coś złego - pieniądze zgromadzone na IKE nie przepadną. Osoby uprawnione do dziedziczenia tych pieniędzy można wskazać już w umowie o prowadzenie konta lub spadkobiercy. Jeśli oszczędzający nie pozostawił testamentu, jest to zwykle jego najbliższa rodzina (o spadku decyduje wówczas sąd). Od przejętych w ramach IKE pieniędzy nie płaci się podatku spadkowego.



Indywidualne Konto Emerytalne (IKE) jest rodzajem planu emerytalnego w III filarze - sposobem oszczędzania pieniędzy na dodatkową emeryturę. Podlega przepisom Ustawy o indywidualnych kontach emerytalnych. Zyski z IKE są zwolnione od podatku. Fundusze Inwestycyjne są alternatywną dla każdej innej formy (IKE, lokaty) metodą aktywnego oszczędzania. Są elastyczne i mają więcej możliwości od lokat.


{ e-mail } { start } { inwestuj }