|
|
 |
Gazeta Wyborcza

Jak zwiększyć emeryturę Gazeta Wyborcza, 15-09-2006, Joanna Ćwiek, Monika AdamowskaCo zrobić, aby nasza emerytura była wyższa- rozmowa z Mateuszem Mizerą, doradcą finansowym Open Finance oraz relacja z dyżuru o kapitale początkowym
Rozmowa z Mateuszem Mizerą, doradcą finansowym Open Finance

- Joanna Ćwiek: Mam prawie trzydzieści lat. Emerytura to dla mnie bardzo odległa przyszłość. Ale martwi mnie to, co się ostatnio mówi: że ZUS upadnie albo że wypłacać nam będą pieniądze, za które nie da się przeżyć. Czy to prawda?
Mateusz Mizera: Rzeczywiście przyszła emerytura, którą będziemy otrzymywać z ZUS-u i OFE, może nie wystarczyć nam na godne życie. Ale czy tak rzeczywiście będzie i ile pieniędzy co miesiąc będziemy otrzymywać na emeryturze, możemy obliczyć sami. Wystarczy wejść na stronę Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (www. knuife. gov. pl) i skorzystać ze znajdującego się tam kalkulatora emerytalnego. Przykładowo dzisiejsza trzydziestolatka, która swoją pierwszą pracę na etat rozpoczęła w 2001 r., a dziś zarabia 3 tys. zł brutto, będzie dostawała około 2 tys. emerytury. To może nie jest aż tak drastyczny spadek dochodów. Ale popatrzmy dalej: jeśli ta sama kobieta zarabiałaby dziś 15 tys., to jej emerytura wyniosłaby zaledwie 3702 zł. Duży spadek dochodów, prawda?
- To co zrobić, żeby na emeryturze stać nas było na godne i przyjemne życie?
- Musimy jak najwcześniej zacząć oszczędzać. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że aby mieć z czego na starość żyć, powinniśmy już dziś systematycznie - co miesiąc - odkładać pewną sumę pieniędzy. Wystarczy 10 proc. tego, co miesięcznie dostajemy na rękę. I natychmiast trzeba te środki zainwestować.
- Jak można zainwestować 200 zł? Tyle właśnie wynosi 10 proc. z tego, co zarabia kobieta, o której mówiliśmy na początku. Chyba najpierw przez rok-dwa trzeba odkładać "do skarpety", a dopiero później myśleć o inwestowaniu...
- To wcale nie jest tak - pieniądze możemy inwestować na bieżąco. Można skorzystać z planów systematycznego oszczędzania opartych na funduszach inwestycyjnych (np. Aegon czy Skandia). W tym wypadku co miesiąc wpłacamy pieniądze, które inwestowane są już od pierwszych, najmniejszych sum. Za udział w takim programie instytucja finansowa może pobrać od nas w każdym roku 2,5-3,0 proc. prowizji za zarządzanie (od pieniędzy zgromadzonych na koncie). Jeśli przez trzydzieści lat będziemy odkładać po 200 zł miesięcznie, po przejściu na emeryturę będziemy mogli wypłacać przez 20 lat w każdym miesiącu 3 tys. złotych (dane na podstawie kalkulatora dostępnego na www.open.pl). Razem z emeryturą z I i II filaru mielibyśmy więc ponad 5 tys. miesięcznie.
- Niestety, są to tylko prognozy. Oszczędzając w ten sposób, możemy dużo zyskać, ale też stracić.
- Ryzyko nie jest aż tak duże. Wszystko zależy od tego, jakie fundusze wybierzemy - ostrożne czy te inwestujące agresywnie (np. w akcje giełdowe). Ale rzeczywiście może się okazać, że zyski będą niższe od spodziewanych. Dla bezpieczeństwa warto posiadane środki podzielić i część z nich zainwestować w inny sposób, np. w nieruchomości.
- Mnie byłoby trudno odłożyć te 200 zł. Za co miałabym kupić jeszcze mieszkanie?
- Mieszkanie najlepiej kupić na kredyt. Kredyty hipoteczne w Polsce są bardzo nisko oprocentowane.
- Mam już jeden kredyt mieszkaniowy. Nikt mi nie da drugiego.
- To kolejny mit. Łatwiej kupić kolejne mieszkanie niż pierwsze. Jeśli myślimy o drugim mieszkaniu, to być może uda nam się skorzystać z kredytu przeznaczonego na zakup mieszkania pod wynajem. To dobry pomysł na dodatkową inwestycję. Za czynsz od wynajmującego spłaca pani kredyt, a nadwyżki inwestuje. Ceny nieruchomości systematycznie rosną, więc na takiej inwestycji nie powinna pani stracić.
- A co z III filarem?
- To też sposób na pomnożenie pieniędzy. Ale prawdopodobnie nie przyniesie takich zysków jak udział w jednym z programów oszczędnościowych.
O co pytali czytelnicy, czyli relacja z dyżuru o kapitale początkowym
 dyżur Agnieszki Banasiak i Małgorzaty Szubert, ekspertek z ZUS

- Mam bardzo krótki staż pracy - od 1 czerwca 1998 r. Czy mam składać wniosek o kapitał początkowy?
Tak. Był pan ubezpieczony ponad pół roku i jeden dzień, a takie minimum zakładają przepisy. Przy tak krótkim stażu nie musi pan szukać zaświadczenia o wynagrodzeniu. Podstawę wymiaru ustala się tylko osobom, które przepracowały ponad rok kalendarzowy przed 1998 r.
- Mąż pracował w małych firmach. Dzisiaj nie może zebrać dokumentów płacowych za tamten okres - lata 80. Nie ma ich nawet w żadnym archiwum.
Jeżeli to były małe firmy, które zatrudniały poniżej 20 pracowników, rozliczały się z ZUS na deklaracjach imiennych. Wtedy zarobki i okres ubezpieczenia może poświadczyć sam ZUS. Jeżeli mąż ma świadectwa pracy z tamtego okresu lub jakieś inne dokumenty poświadczające zatrudnienie, powinien je złożyć. Jeżeli nie ma żadnych dokumentów, to musi podać w kwestionariuszu dotyczącym okresów składkowych i nieskładkowych nazwę i siedzibę firmy (ówczesną) oraz nazwisko właściciela i okres, w jakim był tam zatrudniony. ZUS sam ustali zarobki i potwierdzi okres zatrudnienia.
- Od 1970 do 1978 r. pracowałem, a potem prowadziłem gospodarstwo rolne. Od 1992 r. prowadzę działalność gospodarczą. Nie mam ani 20, ani 10 kolejnych lat pracy. W jaki sposób będę miał wyliczaną podstawę wymiaru kapitału?
Okres prowadzenia gospodarstwa nie liczy się do ustalenia kapitału. Także podstawę wymiaru kapitału początkowego policzymy panu z dziesięciu kolejnych lat kalendarzowych z przedziału od 1989 do 1998. Niestety w pana przypadku zarobki za lata 1989-91 będą zerowe. Tylko w przypadku, gdy przerwa w zatrudnieniu wynikała z powodu służby wojskowej, urlopu wychowawczego lub studiów, ZUS może przy ustalaniu podstawy wymiaru uwzględnić zarobki z mniejszej liczby lat.
- Mój syn pracował cztery lata w Niemczech w latach 1994-98. Tam płacił składki. Czy okres legalnej pracy za granicą liczy się do kapitału początkowego?
Jeżeli pracujemy w krajach, z którymi mamy zawarte umowy międzynarodowe, to okres pracy w nich jest zaliczany. Chyba że syn uzyska prawo do niemieckiej emerytury. Wtedy tego okresu się nie wlicza, bo uprawnień nie można dublować.
|